Jak to się zaczęło
Lato 2016. Nie było jeszcze szkoły. Była świeżo założona Fundacja, grupa dzieci i przekonanie, że edukacja ma podążać za dzieckiem.

W lipcu 2016 roku powstała Fundacja Dmuchawiec. Nie było jeszcze szkoły. Było kilka osób, grupa dzieci i jedno przekonanie: edukacja ma podążać za dzieckiem, za jego ciekawością i potrzebami.
Zaczęłyśmy od warsztatów edukacyjnych. Siadaliśmy w kręgu i rozmawialiśmy. Budowaliśmy z klocków i z wielkich kartonów. Przy stole powstawały makiety, mapy i pomysły, których nikt nie zaplanował wcześniej za dzieci.
Pod koniec sierpnia urządzaliśmy razem naszą przestrzeń. Dzieci zwijały wykładzinę, sprzątały i decydowały, co gdzie stanie. Nikt nie dostał gotowego miejsca. Każdy miał w nim swój udział, a na koniec pieczątkę Fundacji na ręce.
We wrześniu na ścianie wyrosło nasze drzewo. Najpierw wspólnie namalowaliśmy pień i gałęzie, potem każdy dodał liście: kolorowe odciski własnych dłoni. Malowaliśmy też nietypowo, na przykład stopami, leżąc na podłodze. Drzewo z dłoni stało się znakiem tego, że to miejsce tworzymy razem.
Wtedy powstał rdzeń tego, jak uczymy do dziś. Dziecko jest w centrum, dorosły jest obok. Wspólnie tworzymy miejsce i zasady. Uczymy się w relacji, a nie obok siebie.
To pierwsza część cyklu „Historia Dmuchawca”. Czytaj dalej: część 2, Uczymy się przez działanie.
Fot.: archiwum Fundacji Dmuchawiec









